27.1.12

I ROBIĘ NIC...



szare zmęczenie
szare dni
szare klatki bez myśli
robię nic
nie do wiary
jak bardzo
nic
może być miłe

8.1.12

GDY WIATR ROZGONI CHMURY







Wiatr rozgoni chmury.
Złapiesz nitkę światła.
Prosta, jasna ścieżka.
Wystarczy.

7.10.11

KONIEC LATA








Czyste światło.
Długi cień.
Koniec lata.

12.8.11

WSPOMNIENIA






Brąz.
Sepia.
Mgnienie światła.
Ciemnieje kalejdoskop barw.
Wspomnienia.



24.7.11

W BLASKU SŁOŃCA

Słońce pod chmurami.
Szara, letnia monotonia.
Książka.
Nigdy nie zawodzi.
Kryminał w telewizji.
Durny.
Komunikator.
Gorący z tęsknoty.
Może jeszcze będzie lato.

2.4.11

OGRODY ZAPOMNIENIA





Mocno
przyciskam czoło.
Przez dziurę w desce
oglądam skrawki ziemi
z rozsianym wszędzie
zielskiem niepamięci.

12.3.11

AROMATYCZNY




Aromatyczny.
Taki sen.
Kwaśne mandarynki.
Aksamit ziemi.
Pomarańczowa noc.
Psychodeliczny blask
zamknięty powiekami.

SARAFINA DANCE

VI LA LUZ