21.4.14

WIĘCEJ PIEPRZU




Więcej ostrego.
Pieprz.
Cayenne.
Piri-piri.
Jalapeño.
Ryba piła.
Do dna.
Została piła.

12.8.13

STARAM SIĘ





Staram się.
Ciągnę.
Pokonuję.
Czasem zrywam.
Dla dobra.
Staram się.

9.6.13

2.4.13

TAMTE SPRAWY






Te rzeczy.
Tamte sprawy.
Niby już nic.
Niby już nie.
Budzą się czasem.

21.2.13

SZMER





Szum.
Szmer.
Szelest.
Szczęście.
Szaleństwo.
Nadęte wszystko.

4.11.12

JUTRO








Jesienne koszmary.
Wiatr.
Dziura w chmurach.
Nadzieja w kolorze nieba.



5.10.12

JESIENNY







Słońce.
Liście.
Łudzą ciepłem.
Obiecują nic.

22.9.12

SEN O KOLORACH









Szary.
Głęboki.
Bo szary to też kolor.

20.9.12

BAGAŻ








Zostawić.
Zapomnieć.
Zgubić.
Nie szukać.


26.8.12

STRUKTURA



tak bardzo mnie 
tak bardzo
tak
intryguje
nadęta pustka
struktura zera
z czego się składa
coś czego nie ma

9.4.12

MGŁA





Mgła.
Szklana bańka.
Mleczna poświata.
Coś tam przeziera.
Kontur.
Cień.

27.1.12

I ROBIĘ NIC...



szare zmęczenie
szare dni
szare klatki bez myśli
robię nic
nie do wiary
jak bardzo
nic
może być miłe

8.1.12

GDY WIATR ROZGONI CHMURY







Wiatr rozgoni chmury.
Nitka światła.
Prosta, jasna ścieżka.
Wystarczy.

7.10.11

KONIEC LATA








Czyste światło.
Długi cień.
Koniec lata.

12.8.11

WSPOMNIENIA






Brąz.
Sepia.
Mgnienie światła.
Ciemnieje kalejdoskop barw.
Wspomnienia.



24.7.11

W BLASKU SŁOŃCA

Słońce pod chmurami.
Szara, letnia monotonia.
Książka.
Nigdy nie zawodzi.
Kryminał w telewizji.
Durny.
Komunikator.
Gorący z tęsknoty.
Może jeszcze będzie lato.

2.4.11

OGRODY ZAPOMNIENIA





Mocno
przyciskam czoło.
Przez dziurę w desce
oglądam skrawki ziemi
z rozsianym wszędzie
zielskiem niepamięci.

12.3.11

AROMATYCZNY




Aromatyczny.
Taki sen.
Kwaśne mandarynki.
Aksamit ziemi.
Pomarańczowa noc.
Psychodeliczny blask
zamknięty powiekami.

19.1.11

CIENIE








Cienie.
Czasem na słońce.
Czasem na mrok.

SARAFINA DANCE